Aktualności

Firma pożyczkowa oszukuje klientów

ANG Spółdzielnia ostrzega klientów przed działaniami jednej z firm finansowych. Zachowaniem, które powinno budzić szczególną wątpliwość klientów jest żądanie opłaty za tzw. obowiązkową polisę ubezpieczeniową, bez której rzekomo nie można uzyskać kredytu. ANG Spółdzielnia przypomina, żeby sprawdzać wszystkie informacje dotyczące instytucji finansowych, z których usług chcemy skorzystać. Brak przejrzystej informacji o tym, kto jest właścicielem firmy lub brak wpisu do odpowiedniego rejestru, powinny skutkować wzmożoną ostrożnością klientów.

 

Pod koniec listopada 2018 r. do ANG Spółdzielni zaczęły docierać pierwsze informacje od zaniepokojonych klientów jednej z firm pożyczkowych. Wskazywali oni na procedurę wymagającą wpłaty 145 zł za tzw. „polisę ubezpieczeniową”. Bez tej wpłaty – jak informowała firma – miało rzekomo nie być możliwe sprawdzenie wniosków, a tym samym udzielenie pożyczki. Opłata na poczet rzekomej polisy miała zostać dokonana na wskazany w umowie numer rachunku bankowego bez podania nazwy beneficjenta. Po wpłacie tej kwoty klienci nie otrzymywali żadnej pożyczki. 

 

Uznaliśmy, że jest to ewidentna próba wyłudzenia pieniędzy przez firmę, która stoi za tą „inicjatywą”. Podjęliśmy się weryfikacji podmiotu- mówi Artur Nowak-Gocławski, prezes ANG Spółdzielni - Bardzo szybko okazało się, że jest to wykorzystywanie trudnej sytuacji klientów, którzy często w kłopotach chwytają się ostatniej deski ratunku, wpłacają wymagane opłaty i nie dostają obiecanych pożyczek- dodaje.

Eksperci ANG nie znaleźli żadnych informacji dotyczących podmiotu, który prowadziłby usługi pożyczkowe na jego oficjalnej stronie internetowej. Brak też było jakichkolwiek danych rejestrowych czy numeru telefonu. Podany był jedynie adres e-mailowy. Sama umowa kredytu ratalnego, który w rzeczywistości miał być zwykłą pożyczką gotówkową,  została sporządzona nieprofesjonalnie z licznymi błędami ortograficznymi i stylistycznymi, co wskazuje, że nie została przygotowana przez pośrednika kredytowego. Jako potencjalnego pożyczkodawcę wpisano przypadkową osobę zajmująca się usługami finansowymi, której dane można znaleźć w Internecie.

Jednocześnie eksperci ANG odkryli, że podmiot, w którego nazwie występowałoby oznaczenie identyczne z nazwą firmy funkcjonującą na stronie internetowej, nie figuruje zarówno w rejestrze firm pożyczkowych, jak i w rejestrze pośredników kredytowych. Należy zatem przyjąć, że osoby prowadzące działalność, o ile faktycznie udzielają kredytów konsumentom, prowadzą działalność nielegalnie.

Na rynku pojawiają się tego typu sytuacje, jak wspomniana. Niestety zbyt niska wiedza finansowa Polaków w połączeniu z trudnościami w życiu, powodującymi potrzebę znalezienia „ratunkowego” finansowania, często oznacza wpadnięcie klientów w sidła złych firm i ludzi. Klientom zalecamy czujność i przede wszystkim korzystanie z usług sprawdzonych firm finansowych. Natomiast w przypadku stwierdzonych nieprawidłowości kontakt z takimi instytucjami, jak Rzecznik Finansowy, Federacja Konsumentów czy UOKiK– mówi Artur Nowak-Gocławski, prezes ANG Spółdzielni. 

ANG Spółdzielnia postanowiła zgłosić oficjalnie proceder wspomnianej firmy do UOKiK, Rzecznika Finansowego, KNF oraz do Federacji Konsumentów. Jak podkreśla prezes ANG, takie aktywne działanie jest obowiązkiem wszystkich uczestników rynku usług finansowych, którym zależy na bezpieczeństwie klientów.  

 

Autorem tekstu jest ANG Spółdzielnia.

Brak Komentarzy, Bądź pierwszy!