Aktualności

Wynajmuj albo weź kredyt

Decyzja o usamodzielnieniu dla młodego człowieka oznacza zwykle wynajęcie mieszkania albo nawet pokoju. Podyktowane jest to skromnym budżetem, bo nielicznym szczęściarzom rodzice kupują mieszkanie. Oto jak podejść do decyzji, kiedy zdecydować się na kupno mieszkania na kredyt, zamiast płacić za wynajem.

Początkiem myślenia o kredycie jest lepsza praca i refleksja na temat, że warto pracować na swoje i płacić tylko swoje rachunki. Oto dwie strony sytuacji, w której być może jest duża część Czytelniczek i Czytelników.

Moje nie moje

Wiele prawdy o tym jak wygląda dziś rynek wynajmu nieruchomości przedstawia Jakub Burzyński z biura „Abc Nieruchomości”:

Rynek najmu w Polsce bardzo szybko rozwija się. Cieszy się dużym zainteresowaniem zarówno wśród inwestorów oraz samych najemców. To przekłada się na ceny, które z roku na rok idą w górę. Szczególnie jest to zauważalne w dużych miastach. W Poznaniu średnio za kawalerkę trzeba zapłacić już około 1500 zł plus opłaty, za dwupokojowe mieszkanie około 2000 zł. W Warszawie ceny kawalerek zaczynają się od 2000 zł plus opłaty, a mieszkania dwupokojowe to wydatek około 3000 zł na miesiąc. Oczywiście na ostateczną cenę składa się wiele czynników, tj: lokalizacja, standard, koszt czynszu oraz mediów. W mniejszych miastach rynek najmu ma się również bardzo dobrze, ale tu ceny są nieznacznie niższe i większym zainteresowaniem cieszą się mieszkania o większym metrażu i ilości pokoi. Nie możemy również zapomnieć, że w ostatnim czasie do Polski przyjechało kilka milionów sąsiadów ze wschodniej granicy, którzy również w znaczącym stopniu zapełniają ten rynek.

Czyli, wraz z rozwojem rynku idzie podniesienie cen, zauważalne tak samo na rynku lokali mieszkalnych, jak i użytkowych.

M na kredyt

Od wielu lat nie było tak niskiego oprocentowania kredytów hipotecznych jak obecnie. Pobudziło to kredytowe chęci tych wszystkich, którzy marzyli o własnym mieszkaniu, czy domu. Wielu również dostało dzięki temu szansę na tańsze opłaty związane z kredytami. I tak, kupując mieszkanie na rynku pierwotnym za 300 tyś. zł. rata kredytu wynosi teraz ok. 1,5 tys. zł. Wynajmując ten sam lokal na rynku wtórnym w Poznaniu (starsze lokale, zwykle większy czynsz) musieliby zapłacić około 2 tyś, a w Warszawie jeszcze więcej.

Czym mniejsze mieszkanie, tym te różnice są większe. Np. osoba wynajmująca kawalerkę musiała płacić 1,3 tys. zł plus opłaty, a kupując kawalerkę z większym metrażem ma ratę kredytu 700 zł. Oczywiście należy pamiętać o tym, że oprocentowanie kredytów hipotecznych jest różne. Teraz płacimy określoną sumę, za 5 lat będzie to więcej, natomiast za 10 lat i to może zmienić się znów na lepsze. Jednak patrząc wstecz zawsze maksymalne raty kredytów równały się cenom wynajmu. Na czym polega zatem różnica? I dlaczego ludzie wynajmują od innych i długo zwlekają z zakupem własnego mieszkania?

Zobowiązanie

Stanowi główną obawę. Boimy się zobowiązań finansowych na długie lata. Często ludzie porównują wzięcie kredytu ze ślubem, ale, czy nie łatwiej i taniej rozstać się z bankiem, niż mężem lub żoną? To znaczy, nie ma sensu trzymać się mitów, a obawy potraktować z dystansem, wręcz optymizmem. Najczęściej słyszy się pytanie - co będzie ze spłatą kredytu gdy stracę pracę? A co, gdy traci się pracę wynajmując mieszkanie? Wynajmujący poczeka tak samo jak bank jeśli pójdziemy do jednego czy drugiego i rzeczowo porozmawiamy. Możemy również na ten moment wprowadzić się do znajomych i własne mieszkanie wynająć tak samo, jak rezygnując w wynajmu.

Groźba eksmisji

Oto kolejny punkt na liście obaw - gdy nie zapłacę raty, wtedy bank sprzeda moje mieszkanie. Jednak od niespłacenia raty do sprzedaży mieszkania przez bank droga jest dłuższa, niż komukolwiek się wydaje. Bank nie handluje nieruchomościami. Wartości sprzedawanych nieruchomości są zwykle 20, 30% niższe od rynkowych, a przy wymuszonej sprzedaży taka operacja generuje nie zarobek, a stratę banku. Każdy bank zatem chce się dogadać. Taniej bowiem jest dla urzędników bankowych zawiesić nawet na rok spłacanie kredytu, niż wejść w działanie z windykacją i pozbyć się zabezpieczenia inwestycji. Jeśli nawet za bardzo nie chcemy się z bankiem dogadać w tej sytuacji i przyznać do trudności finansowych, to najpierw bank wyśle kilka ponagleń, a dopiero wtedy ruszy jakakolwiek machina prowadząca do zabrania nam nieruchomości. Przez ten czas nawet gdy nie znajdziemy pracy, to zdążymy wynająć lokal lub nawet sprzedać go sami. To oczywiście zależy od sytuacji na rynku nieruchomości i pracy. Ale lepiej nie zakładać tylko tych złych scenariuszy.

Niekoniecznie na lata

Kredyt hipoteczny po 3 latach spłat możemy przenieść do innego banku bez jakiekolwiek opłaty - to gwarantuje nam ustawa przeforsowana w 2017 roku przez KNF. Spłacony kapitał przenosimy do banku, który w danym momencie ma najlepszą ofertę na rynku. Biorąc obecnie kredyt, gdy marże banku sięgają 2-2,5% można stwierdzić, że to najgorszy czas do wzięcia kredytu. Można jednak spojrzeć na to z innej strony. Wyliczenia naszej zdolności kredytowej mocno nam służą, bo łączne oprocentowanie jest niższe i mamy tej zdolności na więcej. Jeśli część zmienna raty w naszym kredycie się zmieni i oprocentowanie banku pójdzie w górę, to marża banku będzie spadać. To jest właśnie ten moment, w którym powinniśmy zmienić bank i zagwarantować sobie niższą marżę, a w konsekwencji niższą ratę, aby w przypadku kolejnej obniżki stóp płacić bardzo niskie raty.

Cytat: „Jako młoda osoba spłacająca kredyt ósmy rok, mogę stwierdzić, że im szybciej po niego sięgniemy mając już ustabilizowaną pracę, tym szybciej go spłacimy i będziemy budować swój dobrostan. Wiem, że bardzo ciężko jest odkładać systematycznie pieniądze wynajmując mieszkanie. Dlatego kredyt, nawet jeśli jest dużym zobowiązaniem, systematycznie przybliża nas do celu”.

Podsumowując, wynajem lub zakup nieruchomości zależy głównie od sytuacji osobistej i zawodowej, w której się znajdujemy. Wynajmując czujemy wolność, ale obawy co do zobowiązania w postaci kredytu hipotecznego są bezpodstawne. Wynikają z braku znajomości szczegółów i negatywnych mitów tworzonych głównie przez wynajmujących mieszkania.

Zapamiętaj jeszcze:

Kredyt hipoteczny jest najtańszym sposobem uzyskania finansowania na rynku.

W ciągu lat jego spłacania weryfikujemy oprocentowanie i mamy możliwość zmiany banku w korzystnej sytuacji na rynku.

Zobowiązania kredytowego nie należy rozstrzygać przede wszystkim w kategoriach obciążenia psychicznego, a raczej jako motywację do systematycznej pracy i rozwoju, które zapewniają niezależność w przyszłości.

 

 

Brak Komentarzy, Bądź pierwszy!